Czy ona znała plan zamachu na Hitlera?

Melitta von Stauffenberg szkoliła się u pioniera lotnictwa Wolfa Hirtha w Jeżowie Sudeckim. Potem została jedną z kilkudziesięciu pilotek Luftwaffe. Kultur & Technik

Melitta von Stauffenberg była przeciwniczką Hitlera, Żydówką i… pilotem oblatywaczem Luftwaffe.

Clausa Stauffenberga – oficera, który 20 lipca 1944 r. próbował zabić Hitlera w Wilczym Szańcu – zna niemal każdy. Kto jednak słyszał o jego bratowej imieniem Melitta? Ta wyemancypowana kobieta, pilotka i konstruktorka, została kapitanem hitlerowskiego lotnictwa. A była w połowie Żydówką! „Wprawdzie jako pilot Luftwaffe Melitta służyła reżimowi, ale jednak nigdy nie utożsamiała się z nazistami” – wspominała rozterki swej krewnej Konstanze von Schulthess.

LOTNY UMYSŁ

Melitta urodziła się w 1903 r. w Krotoszynie, wtedy nazywanym jeszcze Krotoschin. Jej ojciec Michael Schiller pochodził z żydowskiej rodziny, ale przeszedł na protestantyzm. Pracował jako niemiecki urzędnik w prowincji poznańskiej, dopóki nie przyszła I wojna światowa. W jej wyniku Wielkopolska przypadła Polakom. Ci, którzy nie mogli się z tym pogodzić, musieli wyjechać. Schillerowie osiedlili się na Dolnym Śląsku, w Jeleniej Górze.

Melitta miała ścisły umysł, fascynowała ją matematyka i fizyka. W 1922 r. postanowiła zrobić studia inżynierskie. Interesowała ją konkretna specjalizacja: inżynieria lotnicza. Taki kierunek istniał tylko na Uniwersytecie Technicznym w Monachium. Wcześniej ukończyli go Rudolf Diesel czy Wilhelm Emil Messerschmitt. Choć było to niecodzienne miejsce dla dziewczyny, Melitta została przyjęta.

Studia ukończyła z wyróżnieniem. Ale to jej nie wystarczało. Chciała latać. W 1928 r. zaczęła pracę w Niemieckich Zakładach Doświadczalnych Berlin-Adlershof, gdzie zasiadła za sterami eksperymentalnych maszyn.

NA HISTORYCZNYM ZAKRĘCIE

W 1933 r. władzę w Niemczech przejęli naziści i nakazali zwolnić ze służby państwowej wszystkich Żydów. Dwa lata później Żydzi zostali pozbawieni obywatelstwa. Melittę uznawano za cenną specjalistkę, poza tym była pół-Żydówką (tzw. Mischling), jednak w 1936 r. także i ją zwolniono z pracy.

Nie została na lodzie, zatrudniła się w cywilnej firmie „Askania”. Swój status społeczny poprawiła zaś w 1937 r., wychodząc za Alexandra von Stauffenberga (brata Clausa). Był historykiem, członkiem starej, arystokratycznej niemieckiej rodziny. Żydowskie pochodzenie „Litty”, jak zdrobniale ją nazywano, nie robiło na Stauffenbergach wrażenia.

A i ojczyzna w końcu się o nią upomniała. „W 1939 r., po wybuchu wojny, liczyły się już tylko jej kwalifikacje. Przymusowo wcielono ją do Luftwaffe, powierzając jej nadzwyczaj ryzykowne zadania” – wspominała von Schulthess. Melitta testowała przyrządy celownicze do samolotów nurkujących, które stały się jed-ną z podstawowych broni Luftwaffe. Pracując w centrum doświadczalnym w Rechlinie, wy-konała w sumie około 2500 lotów nurkowych.Ze względu na pracę, osiągnięcia i koneksje, władze uznały Melittę za „osobę ważną dla interesów wojennych”. Postanowiły więc zdjąć z niej ślad żydowskiego pochodzenia – zaraz na początku lat 40. uzyskała „zrównanie w prawach z osobami aryjskimi”. To wiele zmieniło w jej życiu. Teoretycznie rodzinie „Litty” nie groziła już wywózka do obozu koncentracyj-nego. Zaś ona sama awansowała.

ŚWIADECTWO ARYJSKOŚCI

Była przeciwniczką Hitlera, ale to ukrywała. Tymczasem jej szwagier Claus szykował atak na Führera. Zapewne nie znała szczegółów zamachu w Wilczym Szańcu, ale trudno uwierzyć, aby nigdy o tym nie rozmawiali. „Melitta była jedną z tych niewielu osób, którym ufał bezgranicznie” – pisała o Clausie Konstanze, jego córka.Gdy zbliżał się termin zamachu, Claus po-prosił nawet Melittę, aby pilotowała samolot, którym miał się udać do Wilczego Szańca. Ta, nie wnikając w szczegóły, zgodziła się. Jednak gdy szwagier dał jej znać o konkretnym terminie (20 lipca 1944 r.), nie była w stanie załatwić odpowiedniego samolotu. Poleciał więc z innym pilotem…

  • Kategoria: Wojny
  • Data:
  • Źródło:
    • Focus Historia 9/2015
  • c
Komentarze