Z zimną krwią. Ten człowiek był pierwowzorem Klossa


Poza dowódcą i szefem wywiadu Aleksandrem Łukinem, inni członkowie oddziału znali Kuzniecowa jako Nikołaja Graczowa. Gdy Graczow wyruszał, z partyzanckiego obozu konwojowała go ochrona do tak zwanej zielonej latarni. Była to specjalna placówka odległa od obozu o około 20 km. Tam przejmowany był przez kilku zaufanych współpracowników. Opuszczając wraz z nimi „zieloną latarnię”, przebierał się w niemiecki mundur i jako oficer Wehrmachtu Paul Siebert w obstawie ruszał do miasta. Taka sama procedura obowiązywała podczas powrotów. Z Miedwiediewem i szefem wywiadu opracowywali meldunki, które drogą radiową przekazywano do Moskwy. Używał pseudonimu Puszek.

Jedną z pierwszych akcji Kuzniecowa było zorganizowanie zimą 1942 r. zasadzki na oficerów niemieckich w okolicach Równego. Na „polowanie” wyjechały trzy furmanki; w pierwszej siedział Paul Siebert w towarzystwie „niemieckiego” żołnierza, na pozostałych – partyzanci Miedwiediewa udający ukraińskich policjantów.

Zaatakowali granatami przeciwczołgowymi dwa auta. Wojskowi jadący w pierwszym zginęli, z drugiego wyciągnięto dwóch oszołomionych Niemców. Byli to: major Hahn z komisariatu Ukrainy i radca Reiss z Berlina, specjalista od łączności. Związano ich i zawieziono do obozu. Przy Niemcach znaleziono mapy i plany. Przesłuchania trwały trzy dni, prawdopodobnie połączone były z torturami. Jeńcy wyznali, że plany, które mieli, dotyczyły kwatery Hitlera zbudowanej koło Winnicy i łączącego ją z Berlinem specjalnego kabla telefonicznego. Hahna i Reissa powieszono. Po depeszy do Moskwy kwatera Hitlera została zbombardowana.

SZCZODRY GEST ZAMACHOWCA

Kuzniecow doskonale prezentował się w mundurze oficera Wehrmachtu. Na jednej z dwóch fotografii, zrobionych w Równem (reprodukowanych w książce szefa wywiadu grupy Miedwiediewa Aleksandra Łukina oraz Teodora Gładkowa „Nikołaj Kuzniecow”, Moskwa 1972), Kuzniecow vel Paul Siebert stoi w towarzystwie swoich współpracowników (m.in. Polaka Jana Kamińskiego) wyprostowany, z podniesioną głową. „Miał wspaniały dar przeobrażania się” – wspominał lekarz grupy Miedwiediewa Albert Cesarski („Zapiski partyzanckiego lekarza”, Moskwa 1973).

  • Kategoria: Świat
  • Data:
  • Źródło:
  • c
Komentarze