Z zimną krwią. Ten człowiek był pierwowzorem Klossa



Kuzniecow urodził się w wiosce Zyrianka (dziś Kuzniecowsk) na Syberii, 200 km od Swierdłowska, jego sąsiadami byli niemieccy osadnicy. Od nich nauczył się języka, opanował kilka niemieckich dialektów, czytał Goethego, Schillera, Heinego w oryginale. Miał lingwistyczny talent. Ukończył politechnikę i został inżynierem, ale od 1938 r. pracował dla NKWD.

Jak podaje w książce „Wspomnienia niewygodnego świadka” generał NKWD Paweł Sudopłatow, Kuzniecow został zwerbowany jeszcze w Swierdłowsku. W końcu lat trzydziestych wysłano go do Moskwy. „Nie był szkolony jako oficer, ale agent specjalny do wykorzystania przeciwko niemieckiej ambasadzie w Moskwie. Był przystojnym blondynem i mógł wyglądać na Niemca lub obywatela radzieckiego niemieckiego pochodzenia. Przewodził siatce informatorów wśród tancerzy i tancerek baletu moskiewskiego. Jako przyjaciel balerin przedstawiany był zagranicznym dyplomatom” – stwierdza Sudopłatow.

Po wybuchu wojny z Niemcami Kuzniecow znalazł się w obozie szkoleniowym wywiadu i dywersji pod Moskwą. Do opanowanych przed wojną umiejętności tańca i błyskotliwej konwersacji dołączył inne: walkę wręcz, ciche zabijanie, znakomitą jazdę na nartach, prowadzenie samochodu i motocykla, pływanie, skoki ze spadochronem. Godzinami ćwiczył strzelanie z pistoletu bez celowania, po „kowbojsku”.

„Codziennie rozmawiał z niemieckimi jeńcami, żołnierzami, oficerami. Zadaniem jego było szczegółowo zaznajomić się ze strukturą armii niemieckiej, a także osobliwościami hitlerowskiej soldateski” – napisał dowódca oddziału partyzanckiego, który był bazą dla Kuzniecowa (Dymitrij Miedwiediew, „Silni duchem”). Kuzniecow od początku szkolenia używał nazwiska Nikołaj Graczow. Jego patronem był generał Paweł Sudopłatow. „Wiele godzin spędziłem z Kuzniecowem przygotowując go do zadań – wspominał. – Pamiętam jego rzadką cechę niewypowiadania ani słowa podczas wypełniania zadania bojowego. Był to realista i człowiek rozsądny”.

  • Kategoria: Świat
  • Data:
  • Źródło:
  • c
Komentarze