Te posesje kryją mroczne tajemnice. Gdyby ściany mogły mówić

Pod jej rządami Cliveden stało się po raz pierwszy miejscem, gdzie bywali władcy (dom gościł zarówno Jerzego I, jak i Jerzego II oraz jego syna księcia Walii Fryderyka), politycy i wojskowi. Elżbieta udzielała się politycznie, wspierała liczne inicjatywy arystokratycznych przyjaciół z czasów pobytu na dworze. Utrzymywała też bliskie kontakty z Jonathanem Swiftem, który stwierdził, że hrabina to „najmądrzejsza kobieta, jaką kiedykolwiek spotkał”. Elżbieta z kolei obdarowała go stołem do pisania i własnoręcznie uszytą koszulą nocną…

TROJE TO JUŻ TŁOK?

Cliveden zapewnił hrabinie nowy początek – pozwolił jej przeistoczyć się z kochanki króla w godną szacunku arystokratkę. Elżbieta i jej mąż zapewne na to właśnie liczyli kupując dom i posiadłość, ale biorąc pod uwagę to, co działo się tam jeszcze niedawno, podejmowali pewne ryzyko. Początki rezydencji łączyły się bowiem z nie mniejszym skandalem niż rządowa afera z lat 60. XX wieku. Nie wiązał się on co prawda z upadkiem rządu, ale spowodował, że o Cliveden po raz pierwszy stało się głośno, a mówiono o nim nawet w parlamencie. W pewien mroźny poranek w styczniu 1668 roku kilkadziesiąt kilometrów na wschód od Cliveden rozegrał się pojedynek, który miał ogromne znaczenie dla przyszłości posiadłości. Jej właściciel – dość świeżej daty, bo dopiero od 1666 roku – Jerzy Villiers, drugi książę Buckingham, pokonał Francisa Talbota, hrabiego Shrewsbury. Arystokraci pojedynkowali się o kobietę, żonę Talbota Annę Marię, jedną z najpiękniejszych kobiet w Anglii. Talbot został ciężko ranny i wkrótce zmarł.

Bitwa o dziwkę

Przebieg pojedynku pomiędzy mężem i kochankiem Anny Marii opisał pamiętnikarz Samuel Pepys, który nie przebierał w słowach pisząc o hrabinie: „Wszyscy mówią o wczorajszym pojedynku pomiędzy księciem Buckinghamem, [kapitanem Robertem] Holmesem i niejakim Jenkinsem z jednej strony, i lordem Shrewsbury, sir Johnem Talbotem i niejakim Bernardem Howardem z drugiej.

I wszystko to z powodu lady Shrewsbury, która jest dziwką i już od dłuższego czasu łajdaczy się z księciem Buckinghamem. I dlatego to jej mąż wyzwał księcia, i wczoraj spotkali się w pobliżu Barne-Elmes i doszło do walki, w której lord Shrewsbury został zraniony, od prawej piersi i przez bark, sir John Talbot wzdłuż całej ręki, a Jenkins zabity na miejscu, zaś cała reszta uczestników w mniejszym stopniu, ale także została poraniona. Nie przyczyni to chwały królowi, że ma takich doradców w swym otoczeniu, skoro księciu Buckingham, jednemu z cieszących się jego największymi łaskami, wystarcza rozumu jedynie na to, by bić się o dziwkę”.

  • Kategoria: Świat
  • Data:
  • Źródło:
  • c
Komentarze