Śmierć Hitlera wciąż ma wiele niewiadomych. Co z "niepodważalnymi dowodami"?


O zmierzchu ludzie Klimenki przez płot weszli do ogrodu Kancelarii i tą samą drogą uciekli z ciałami. Pierwszą ekspertyzę wykonał w połowie maja 1945 r. ściągnięty w tym celu przez Smiersz III Armii naczelny patolog I Frontu Białoruskiego Faust Szkarawski. Od razu zamiast odpowiedzi zaczęły mnożyć się pytania i wątpliwości. Szkarawski ustalił, że kobieta, której ciało mu dostarczono, ma przebite odłamkami serce i płuca. I to te właśnie rany były przyczyną jej śmierci. Kobieta miała zaledwie 11 własnych, i w większości chorych, zębów. Proteza dentystyczna nie była umocowana jak należy, a jedynie byle jak wciśnięta pomiędzy szczęki. Wątpliwe, by tak wyglądało uzębienie eleganckiej i zadbanej żony wodza III Rzeszy. Śladu szkła po kapsułce cyjanku potasu w jamie ustnej czy między zębami Szkarawski nie wykrył. Podobnie brak było jakichkolwiek śladów trucizny w organizmie. Co do mężczyzny, to jego kość nosowa była popękana w sposób typowy dla pobicia. Nie miał też nogi i części czaszki.

Klimenko w nakręconym 10 lat temu rosyjskim filmie dokumentalnym „Tajemnica zwłok nr 12” wspomina swoją rozmowę ze Szkarawskim, który w czerwcu 1945 r. miał mu się zwierzyć, że badanemu trupowi brakuje jednego jądra. W zachowanych dokumentach medycznych Hitlera, który rzeczywiście odniósł rany w pierwszej wojnie światowej, nie ma o tym defekcie mowy. Szkarawski nie napisał o tym w swojej ekspertyzie. Dlaczego? By rozwiać wątpliwości, Szkarawskiemu sprowadzono asystentkę stomatologa Hitlera Kathe Heusermann i dokumentację dentystyczną, która nienaruszona przetrwała w Kancelarii Rzeszy. Jelena Pżewska, w 1945 r. tłumaczka oddziału poszukiwawczego Smiersz, ostatni żyjący dziś jego członek, wspomina: „Frau Heusermann bez wahania rozpoznała protezy i mostki wykonane dla Hitlera, podobnie jak wyjątkową koronkę Braun. Twierdziła, że była obecna przy wszystkich tych zabiegach”. Na zeznaniach Heusermann Szkarawski oparł ostateczne wnioski identyfikacji zwłok. Brzmiały: są to ciała Adolfa Hitlera i Ewy Braun. Smiersz zaś, opierając się na zeznaniach świadków przebywających 29 kwietnia 1945 r. w bunkrze, w ostatecznym raporcie przesłanym Stalinowi podsumował: odnaleziono ciała Hitlera i Braun, którzy zginęli od jednoczesnego zażycia trucizny i samobójczych strzałów w głowę.

  • Kategoria: Świat
  • Data:
  • Źródło:
  • c
Komentarze