Skośnoocy buntownicy

Nezumi Kozo i Ishikawa Goemon, którzy we współczesnej Japonii cieszą się szacunkiem i popularnością, w swoich czasach zostali osądzeni jako bandyci i skazani na śmierć

Poznajmy rodzinę państwa Yamadów. Yamada to jedno z najpopularniejszych nazwisk japońskich – porównywalne z polskimi Kowalskimi. Ojcu udało się wziąć parę dni wolnego i zabiera rodzinę poza Tokio, w stronę Osaki, by tam w tradycyjnym japońskim hotelu odpocząć i zregenerować siły. Jest luty. W szkole trwa przerwa zimowa.

Starszy syn państwa Yamada skończył właśnie przygotowania do egzaminów wstępnych na studia i na dzień przed wyjazdem, razem z matką udaje się do świątyni Eko w dzielnicy Sumida, żeby wymodlić sobie powodzenie na egzaminach, a jako talizman zabrać kawałek nagrobka słynnego rzezimieszka Nezumi Kozo. Yamada bowiem – tak jak cała masa Japończyków – wierzy, że dotknięcie grobowca przyniesie mu szczęście, zaś talizman zagwarantuje sukces finansowy. Młodszy brat przyszłego studenta nie jest jeszcze zainteresowany nauką, zagłębił się więc w grę elektroniczną: jako Ishikawa Goemon musi pokonać straże pewnego pana feudalnego i okraść jego dom, a łupy rozdać biednym. Babcia chłopców ogląda natomiast w teatrze jedną z najpopularniejszych sztuk kabuki – tradycyjnego teatru japońskiego – pt. „Kinmon gosan no kiri”. Aktor wcielający się w rolę Ishikawy Goemona mści się na szogunie Toyotomim Hideyoshim dlatego, że zabił jego ojca. Ojciec Yamada już cieszy się na kąpiel w tradycyjnej łaźni japońskiej, gdzie zrelaksuje zmęczone ciało w żelaznej balii o nazwie Goemon-buro.

UGOTOWANY W OLEJU

  • Kategoria: Świat
  • Data:
  • Źródło:
  • c
Komentarze