Rzym na pastwie Wandalów. Czy wiesz, że możesz być z nimi spokrewniony?

W 455 r. Wandalowie zgarnęli również to, co w 410 r. przeoczyli inni zdobywcy Rzymu: Wizygoci. Wedle przekazów historycznych ludzie Genzeryka przejęli m.in. skarby ze Świątyni Jerozolimskiej, kilkaset lat wcześniej zrabowane przez Rzymian (np. wielką menorę, obok na obrazie). Bridgeman / Photo Power

Tymczasem cesarz dorobił się w Rzymie zapiekłego wroga. Senator Petroniusz Maksimus, dotychczas blisko związany z Walentynianem, został nagle odsunięty na boczny tor. Mocno go to zabolało. Gdy Walentynian zgwałcił mu jeszcze żonę, zszokowany arystokrata zapłonął żądzą zemsty. Uknuł spisek, wchodząc w porozumienie z innymi wrogami cesarza, wśród których znajdowali się oficerowie z jego ochrony.

16 marca 455 r. Walentynian wraz ze swoim zausznikiem, eunuchem Herakliuszem, pojechali na Pola Marsowe, by postrzelać z łuków. Gdy cesarz zsiadał z konia, doskoczył do niego od tyłu jeden z żołnierzy spiskowców, uderzając mieczem w bok głowy. Kiedy władca się odwrócił, otrzymał kolejny, śmiertelny cios. Obok niego padł na ziemię Herakliusz, rozsieczony przez innego spiskowca.

Armia rzymska – przekupiona obietnicami hojnych wypłat – proklamowała cesarzem Petroniusza Maksimusa. Żołnierze przynieśli mu diadem i cesarski płaszcz ściągnięty ze zwłok Walentyniana. Petroniusz oczywiście udawał, że nie ma z tym zabójstwem nic wspólnego, ale powszechnie domyś lano się jego roli.

Nie zważając na zaręczyny Eudocji z księciem Wandalów, nowy władca zmusił dziewczynę do małżeństwa ze swoim synem Palladiuszem. Chciał w ten sposób nadać swej uzurpacji pozory legalności oraz zapoczątkować nową dynastię.

Na tę zniewagę Wandalowie nie mogli nie zareagować. Prawdopodobnie Genzeryk się ucieszył, bo dostał świetny pretekst do ataku na Rzym. Licynia, matka Eudocji, zwróciła się zresztą do niego z prośbą o interwencję.

WIELKA PANIKA W WIECZNYM MIEŚCIE

W maju do Rzymu zaczęły docierać pogłoski, że w stronę miasta płynie z Kartaginy potężna flota wandalska. Pojawiły się pierwsze objawy paniki: ulice huczały od fantastycznych plotek, część mężczyzn wysyłała swoje żony i córki poza miasto. Gąsiorek zakładał, że rzymska flota wyda mu bitwę morską, ale na jego drodze nie pojawiły się żadne wrogie jednostki. 31 maja okręty Wandalów zbliżyły się do portu Ostia. W Rzymie tłumy przerażonych mieszkańców rzuciły się do ucieczki. Bramy miasta zostały zatarasowane przez wozy i masy uciekinierów.

Cesarz Petroniusz Maksimus usiłował zebrać wojsko do obrony, ale zamiast stawać pod bronią żołnierze również brali nogi za pas. Zdawszy sobie sprawę, że armia poszła w rozsypkę, imperator postanowił uratować przynajmniej własną skórę. W pewnej chwili jednak ktoś go rozpoznał. Rozjuszony tłum otoczył Petroniusza, obrzucając władcę kamieniami. Po chwili cesarz leżał już na ziemi w kałuży krwi. Tłum pastwił się jeszcze przez moment nad jego zwłokami; potem wrzucono je do Tybru.

  • Kategoria: Świat
  • Data:
  • Źródło:
    • Focus Historia 4/2016
  • c
Komentarze