Co włoska mafia otrzymała w zamian za pomoc USA?

Pomoc, której mafia udzieliła aliantom podczas desantu na Sycylii, nie tylko zapewniła po wojnie Luciano i innym mafiosom nietykalność ze strony władz, ale i status bohaterów.

W czasie II wojny światowej rząd amerykański zawarł pakt z włoską mafią. Czy w zamian za pomoc w zwycięstwie nad faszyzmem Amerykanie oddali władzę na Sycylii gangsterom?

W 1942 r. Ameryka toczyła zaciekłą wojnę z Japonią na Pacyfiku. Jednocześnie dźwigała ciężar walk w Europie, dostarczając Wielkiej Brytanii i ZSRR broń. Konwoje wypływały z Nowego Jorku i przemierzały Atlantyk na wschód, wioząc sprzęt i żywność. Niemieckie U-Booty w ciągu kilku miesięcy zatopiły ponad setkę alianckich okrętów.

Czytaj także: MAFIA WALCZYŁA ZE ZWOLENNIKAMI NAZIZMU W USA

STRACH PRZED NAZISTAMI

W lutym 1942 r. w porcie w Nowym Jorku wybuchł SS Normandie, największy okręt transportowy we flocie US Navy (ten francuski okręt wcielono do US Navy jako USS Lafayette). Amerykańska opinia publiczna podejrzewała sabotaż ze strony amerykańskich faszystów. Dobrze pamiętała serię zamachów w portach w czasie I wojny światowej, za którymi stali agenci cesarza Wilhelma II.

Pożar na SS Normandie oznaczał, że wojna toczona na wodach Atlantyku zawitała na amerykańskie wybrzeże. Dostawy broni do Europy stanęły pod znakiem zapytania. Statki handlowe były zagrożone nie tylko przez niemieckie U-Booty na otwartym oceanie, ale także w dokach, w samym sercu Nowego Jorku. Specjalna komisja powołana w trybie pilnym przez Kongres ustaliła, że to błędy ekipy remontowej doprowadziły do pożaru. Rząd amerykański chciał mieć jednak pewność, że porty nie staną się miejscem obcej infiltracji.

Jak to zrobić? Dogadać się z ludźmi, którzy je kontrolują. Porty wschodniego wybrzeża nadzorowała… mafia. Amerykańska, ale stworzona przez sycylijskich imigrantów. Było regułą, że trzeba płacić jej haracz od każdej większej transakcji. Działalność w portach stanowiła jedno z głównych źródeł dochodów mafii w USA. Administracja Roosevelta podjęła więc ryzykowną i brzemienną w skutkach decyzję: zawrzeć porozumienie z przestępcami. To porozumienie miało dalekosiężne konsekwencje nie tylko dla Ameryki, ale przede wszystkim dla Europejczyków.

CEL 1: KONTROLA PORTU

Charles Haffenden z wywiadu marynarki został wyznaczony jako dowódca operacji „Underworld”. Cel: zawarcie porozumienia ze światem przestępcznym i mafią Nowego Jorku, by zapewnić spokój w portach w czasie wojny. Rooseveltowi chodziło o to, aby mafia wytropiła sympatyków faszystów, odsunęła ich od interesów w portach i wydała amerykańskiemu rządowi.

Operacja Haffendena musiała być ściśle tajna. Przez całe lata 30. amerykańska władza toczyła wojnę z mafią. Wyborcy domagali się, by rząd ukręcił jej głowę. Najwięksi gangsterzy zostali w latach 30. okrzyknięci wrogami publicznymi. Informacje o porozumieniu z mafią nie mogły zatem wyjść poza gabinet szefów służb i portowe meliny.

Haffenden nawiązał kontakt z Josephem „Skarpetką” Lanzą. W jego rękach znajdował się handel rybami – mówiło się, że w Nowym Jorku żadna większa sztuka nie mogła być sprzedana bez jego wiedzy! A Lanza skierował Haffendena do grubej ryby z mafii: Charlesa „Lucky’ego” Luciano.

Wyemigrował on z Włoch jeszcze jako dziecko, a  z czasem został capo di tutti capi w USA. Jego kuzyni i przyjaciele we Włoszech należeli do same-go trzonu mafii rozbitej przez Benito Mussoliniego.

Mafia sycylijska miała z faszystowskim rządem na pieńku. Zaraz po przejęciu władzy Mussolini wydał jej wojnę: „We Włoszech nie może być dwóch władców. Mafię trzeba zniszczyć […]. Faszyzm, który uleczył Włochy z tak wielu ran, wypali rozpalonym żelazem ranę, jaką jest przestępczość na Sycylii”. Wpływy mafii stały na drodze do jego absolutnej władzy. Liczył także na zdobycie popularności u tych, którym mafia dawała się we znaki.

  • Kategoria: Świat
  • Data:
  • Źródło:
    • Focus Historia 10/2015
  • c
Komentarze