Kijem, wrzątkiem, trucizną. Seryjni mordercy z Rosji

Takich przypadków łącznie naliczono 150, a na domiar złego w moskiewskich archiwach policyjnych odkryto 21 skarg na szlachciankę. Wołkow podjął decyzję o jej aresztowaniu, gdyż morderczyni próbowała zastraszać świadków. Jego zdaniem rzeczywiście pozbawiła życia 38 osób. Rozpoczął się proces, który trwał trzy lata i zakończył się dla Darii dożywotnim więzieniem.

BO SZÓSTA KLASA NIE CHCIAŁA POSPRZĄTAĆ!

Nie wszystkie rosyjskie zabójczynie w spódnicy wybierały takie metody zabijania jak Sałtykowa – historia kryminalistyki w tym kraju zna choćby trucicielki. Takie jak madame Popowa działająca w latach 1878–1909 w Samarze. Choć niewiele wiemy o jej życiu, znalazło się dla niej miejsce w książce „The Encyclopedia of serial killers” Michaela Newtona. Autor twierdzi, że Popowa, stosując arsen, mogła zabić nawet 300 mężczyzn, rzekomo znęcających się nad swoimi żonami. To one miały zgłaszać zapotrzebowanie na usługi seryjnej morderczyni, a ta – jak twierdziła podczas procesu – jedynie pomagała im w skutecznym „uwolnieniu się” od tyranów. Zanim w 1909 r. została rozstrzelana, rozwścieczony tłum próbował spalić ją na stosie.

Niemal 80 lat później ujawniono kolejny bulwersujący przypadek otruć. Tym razem dochodziło do nich w radzieckim Kijowie, gdzie przez 11 lat (1976–1987) działała Tamara Iwanutina, pracująca „na zmywaku” w szkolnej stołówce. 17 oraz 18 marca 1987 r. kilkunastu uczniów oraz pracowników kijowskiej szkoły trafiło
do szpitala z objawami zatrucia pokarmowego; cztery osoby zmarły bardzo szybko, 9 walczyło o życie na oddziale intensywnej terapii. Lekarze początkowo podejrzewali, że pacjenci zmagają się z ostrą grypą lub infekcją jelitową, jednak gdy zauważono, że wypadają im włosy, postanowiono powiadomić śledczych. Kiedy zaczęto sprawdzać, kto odpowiada za jakość wyżywienia w stołówce, okazało się, że szkolny dietetyk Natalia Kucharenko zmarła dwa tygodnie wcześniej. Okoliczności, w jakich odeszła, nie dawały spokoju milicji i prokuraturze, dlatego szybko podjęto decyzję o przeprowadzeniu ekshumacji.

W ciele Kucharenko wykryto tal – truciznę używaną m.in. do produkcji barwników jubilerskich (ofiary zatrucia talem występują w powieści Agathy Christie „Tajemnica bladego konia”). To wystarczyło, by podjąć decyzję o przeszukaniu mieszkań wszystkich pracowników, którzy w szkole mieli dostęp do kuchni. W ten sposób trafiono również do Iwanutiny, gdzie znaleziono dzban z roztworem talu. Kobietę zatrzymano, ale choć początkowo przyznała się do otrucia kilkunastu osób, tłumacząc, że zrobiła to, bo
szóstoklasiści nie chcieli po sobie sprzątać, później wycofała się ze swoich zeznań. Śledczy w tym czasie dochodzili do kolejnych, wstrząsających ustaleń. Okazało się bowiem, że podejrzana, jej siostra i rodzice
talem dysponowali już od 10 lat. Przez dekadę Iwanutina otruła swoich dwóch mężów, zyskując w ten sposób mieszkanie, podobnie postąpiła jej siostra, a rodzice wykorzystali truciznę, by pozbawić życia swoich sąsiadów oraz kuzyna. Przed sądem całej rodzinie udowodniono 40 przypadków usiłowania otrucia innych, z czego 13 skutecznych (samej Tamarze udowodniono 20 prób, w tym 9 skutecznych). Kobieta została skazana na śmierć. Wyrok wykonano. 

  • Kategoria: Świat
  • Data:
  • Źródło:
    • Focus Historia 11/2016
  • c
Komentarze