Gdzie jest Amelia? Zniknięcie najsłynniejszej pilotki swoich czasów

Nieustępliwość jego ukochanej w końcu kruszeje i 7 lutego 1931 roku stają na ślubnym kobiercu. Przed kościołem, w tłumie wiwatujących gości, Amelia ukradkiem wsuwa świeżo upieczonemu mężowi list do kieszeni marynarki: „Musisz wiedzieć, że nigdy nie byłam chętna do zamążpójścia, boję się, że ta decyzja zamknie mi drogę do zawodowej kariery, która tak wiele dla mnie znaczy. W naszym wspólnym życiu, nie oczekuję od Ciebie średniowiecznych zasad wierności i sama nie chcę czuć się wobec ciebie tak związana. (…) Obiecaj, że jeżeli nie będziemy szczęśliwi, to pozwolisz mi odejść”. Zostali razem, choć dla Amelii jej niezależność do końca pozostaje na pierwszym miejscu. Kiedy podczas wywiadu dziennikarz „New York Timesa” nalega, żeby zwracać się do niej „Pani Putnam”, Amelia śmieje się Pożegnianie Amelii i jej męża. To ostatnie zdjęcie pilotki przed feralnym lotem. wniebogłosy. Sam George musi pogodzić się z tym, że od zawarcia małżeństwa nazywany będzie „Pan Earhart”.

JAK KAMIEŃ W WODĘ

2 lipca 1937 roku o godzinie 20.14 czasu Greenwich Amelia Earhart po raz ostatni podaje przez radio dane o swoim położeniu. Akcja poszukiwawcza nie przynosi rezultatów – ani ciało Amelii, ani Freda Noonana nie zostają odnalezione. Wobec tajemniczych okoliczności zaginięcia pilotów powstaje wiele teorii o wątpliwej wiarygodności, dotyczących ich losów. Przez kilka lat po tragedii popularnością cieszy się plotka, że Earhart była szpiegiem i została złapana przez japońskie służby specjalne. Niewykluczone, że pogłoski o tajnej agenturze pilotki rozsiewane były przez amerykański rząd w celu wzmocnienia wojennej propagandy. Przez pewien czas podejrzewa się nawet, że Amelia została „Różą z Tokio”, czyli jedną z około dwunastu angielskojęzycznych kobiet, zwerbowanych do japońskiego radia w celu szerzenia propagandy antyamerykańskiej. Jednak mąż Amelii poddaje analizie nagrane audycje i w żadnej z nich nie rozpoznaje głosu swojej żony.

Według jednych, Amelia została rozstrzelana przez Japończyków na archipelagu Saipan, a według drugich przeżyła katastrofę i pod zmienionym nazwiskiem, jako Irene Craigmile Bolam zamieszkała w New Jersey. Są też i tacy, którzy twierdzą, że porwało ją UFO. Tuż przed wylotem w końcowy etap podróży Amelia pisze krótki, i jak się później okazało ostatni, list do męża: „Przez te dni, które tak szybko mijały, przeleciał pod nami cały świat. Cały, oprócz tego szerokiego oceanu. Będę szczęśliwa, kiedy całe ryzyko związane z jego pokonaniem będzie już za nami”.

Zuzanna Kisielewska

  • Kategoria: Świat
  • Data:
  • Źródło:
  • c
Komentarze