Człowiek, który w pojedynkę wyzwolił miasto. Szeregowiec major

Kiedy okupanci zostali wreszcie pokonani, wiwatom mieszkańców nie było końca. Holendrzy pamiętali o niezwykłym wyczynie Majora także po wojnie. Podobnie jak nie zapomnieli o polskich żołnierzach Sosabowskiego i Maczka, przelewających krew na ich ziemi
« Wróć do artykułu
Komentarze