Za pieniądze z koncertu chcą podnieść zabytkowy samolot z dna morza

Ta maszyna była wyjątkowa na skalę polskiego lotnictwa. Wyprodukowano ich tylko 9 sztuk. Jedna z nich, zestrzelona w 1939 nad Zatoką Pucką, czeka na wydobycie z głębin. Grupa badaczy chce to zrobić, a w gromadzenie funduszy włączyli się... muzycy.

Egzemplarz samolotu Lublin R VIII bis, mimo tego, że na dnie zatoki leży już tak długo, zachowany jest w około 70%. Maszyna wyprodukowana w Lublinie trafiła do puckiego Dywizjonu Lotniczego. 

Żeby podnieść maszynę potrzeba ogromnych środków, dlatego badacze szukają różnych sposobów na pozyskanie pieniędzy. Prowadzili zbiórkę internetową, reklamują akcję na portalach społecznościowych. Na pomoc przyszli im muzycy z niezależnych rockowych i heavy metalowych grup.

11. marca w warszawskim klubie Metal Cave odbędzie się koncert, z którego dochód zostanie przeznaczony właśnie na podniesienie wraku z dna morskiego i jego odnowienie.

Samolot ma trafić później do Lublina, któremu będzie przekazany jako prezent na wyjątkową okazję. Miasto w tym roku świętuje  700-lecie istnienia. 

Więcej o koncercie oraz o akcji dowiecie się na stronie wydarzenia na Facebooku.

Komentarze